Wszyscy mężczyźni wstydzą się swoich problemów, a szczególnie tych dotyczących potencji. A co na ten temat myślą kobiety? Czy też im to tak bardzo przeszkadza?
- Mój były parter miał problemy we współżyciu. Na początku nie wiedziałam kompletnie o co chodzi. Ciągle chciał gasić światło, bał się w ogóle samego seksu, ale za to pieścił mnie bardzo długo, jak żaden inny mężczyzna. W końcu zaczęłam się lepiej temu przyglądać. Pierwszą wskazówką było to dla mnie to, że bał się, kiedy brałam jego członka do ręki. Kiedy tylko sięgałam po jego penisa to on od razu zajmował się mną, całował mnie i pieścił. Wiedziałam, że to coś z jego członkiem, ale nie miałam pojęcia co. Dopiero później wpadłam na strony internetowe, które przeglądał. Ewidentnie chciał powiększyć penisa. Pomyślałam, że to kompletna bzdura, bo z jego członkiem jest wszystko w porządku. Potem znajdowałam różne dziwne przedmioty do powiększania penisa i tabletki. Postanowiłam porozmawiać z moim partnerem, najpierw się wypierał, ale potem potwierdził, że ma z tym problem. Kiedy już o tym wiedziałam to nie krył się ze swoją obsesją. Zaczął mówić, że zaczniemy uprawiać seks na powrót, gdy on osiągnie pożądany rozmiar. Ciągle przychodził, pokazywał mi penisa i pytał co o tym sądzę. Za każdym razem mówiłam, że wszystko dobrze, że mi taki odpowiada, że jest mi dobrze. Ale to wszystko na nic. Całkowicie się poplątał w tym wszystkim a ja mu nie byłam w stanie pomóc. To smutne, ale wkrótce się rozstaliśmy. Jego obsesyjna chęć powiększenia penisa była jedną z przyczyn. Czasem mam do siebie żal, że nie umiałam mu pomóc, ale naprawdę się starałam. Mam nadzieję, że już powiększył penisa i że jest już szczęśliwy w łóżku ze swoją nową partnerką. Na szczęście mój obecny partner nie ma takich wyimaginowanych kompleksów. Czytaj Dalej…
none